Długo strzegliśmy prywatności naszego gospodarstwa. Trudno było nam się otworzyć i opowiadać o naszym życiu, nowym życiu na wsi. Nigdy też nie prowadziliśmy bloga. Było to dla nas wielkim zaskoczeniem, że coraz więcej takich pytań się pojawia, że ludzie są ciekawi takiego życia i często ich to motywuje do zmian w swoim. Zauważyliśmy jak to miejsce działa na ludzi , otwiera ich, daje wytchnienie. Stwierdziliśmy, że troszkę zaczniemy się dzielić tym miejscem.