Szczegółowy opis
Żywy ocet różany
0
Opis
Żywy ocet z owoców dzikiej róży
Schonbaum Farm 1825
250 ml
Jesienią, kiedy owoce dzikiej róży nabierają pięknego, głębokiego koloru, ruszamy na zbiory. Zbieramy je ręcznie tutaj, u nas w Schonbaum — a nie jest to wcale takie proste, bo kolczaste krzewy potrafią zaciekle bronić swoich skarbów! Z zebranych owoców przygotowujemy nasz żywy ocet z dzikiej róży. Dajemy mu tyle czasu, ile potrzebuje, aby spokojnie fermentował i nabierał charakteru. Niczego nie przyspieszamy, nie filtrujemy go i nie pasteryzujemy. Dzięki temu pozostaje naturalnie mętny, aromatyczny i pełen owocowego smaku.
Jaki jest?
Przyjemnie kwaśny, delikatnie cierpki, z wyraźną nutą dojrzałych owoców dzikiej róży. Świetnie sprawdza się w sosach sałatkowych, marynatach i domowych winegretach. My lubimy również dodać odrobinę do wody — czasem z miodem, czasem z ziołami albo plasterkiem pomarańczy. W ten sposób powstaje prosty, orzeźwiający napój.
Nasz ocet:
• powstaje z ręcznie zbieranych owoców dzikiej róży
• jest żywy, niefiltrowany i niepasteryzowany
• fermentuje powoli, w małych partiach
• nie zawiera konserwantów ani sztucznych aromatów
• może zawierać naturalny osad lub matkę octową
Jeśli na dnie butelki zauważysz osad, zmętnienie albo charakterystycznego „glutka”, nie martw się — to matka octowa i zupełnie naturalny efekt życia, które wciąż toczy się w butelce. Wystarczy delikatnie wstrząsnąć.
Przechowuj ocet w chłodnym, zacienionym miejscu. Do napojów zawsze używaj go po rozcieńczeniu.
Wytwarzamy go ręcznie, z owoców dostępnych w danym sezonie. Dlatego każda partia może nieco różnić się kolorem i smakiem — i właśnie to lubimy w naszych wiejskich przetworach najbardziej.
Chcesz wiedzieć więcej ?
Co kryje w sobie dzika róża? Owoce dzikiej róży są naturalnym źródłem wielu roślinnych składników, między innymi polifenoli, flawonoidów i karotenoidów. My zamykamy ich charakter w żywym, powoli fermentowanym occie — bez pasteryzacji, filtrowania i niepotrzebnych dodatków. Ocet świetnie urozmaica codzienną dietę: można dodawać go do sałatek, dressingów, marynat lub — po rozcieńczeniu — do wody. Pamiętaj jednak, że jest żywnością, a nie lekiem, i najlepiej smakuje jako część różnorodnego, dobrze skomponowanego jadłospisu. Sam ocet zawiera kwas octowy. Badania różnych rodzajów octu sugerują, że spożywany z posiłkiem może łagodnie zmniejszać poposiłkowy wzrost stężenia glukozy i insuliny.